Jak zostać naszym uczniem    Spacer po szkole    Historia    Wspomaganie    Lekcje to nie wszystko...    Nasze sukcesy

 Strona główna

Aktualności

Kalendarz roku szkolnego

Organy szkoły

Godziny urzędowania

Dokumenty szkolne

Publikacje

Archiwum

Przydatne linki

 

 

 

 

"Idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały cię."
Bp Jan Chrapek

 

Tydzień Misyjny „Oto ja, poślij mnie”

 

W niedzielę 18 października 2020 r. obchodziliśmy  94 Światowy Dzień Misyjny, zwany popularnie Niedzielą Misyjną, będący dniem solidarności w modlitwie i pomocy materialnej misjom. Dzień ten w Polsce rozpoczyna Tydzień Misyjny pod hasłem „Oto ja, poślij mnie”. Tak właśnie papież Franciszek zatytułował tegoroczne orędzie na Światowy Dzień Misyjny.

W tym roku, naznaczonym cierpieniami i wyzwaniami spowodowanymi przez pandemię Covid 19, to misyjne pielgrzymowanie całego Kościoła trwa nadal w świetle słowa, które znajdujemy w opisie powołania proroka Izajasza: „Oto ja, poślij mnie!” (Iz 6, 8). Jest to nieustannie nowa odpowiedź na pytanie Pana: „Kogo mam posłać?”. To powołanie pochodzi z serca Boga, z Jego miłosierdzia, które rzuca wyzwanie zarówno Kościołowi, jak i ludzkości w obecnym kryzysie światowym.

Nasza szkoła wpisuje się w wezwanie papieża Franciszka. Od 9 lat bierzemy udział w programie „Adopcja na odległość”, która polega na przyjęciu do swojego życia biednych dzieci lub młodzieży z kraju misyjnego poprzez zapewnienie im możliwości edukacji. Za pośrednictwem Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego otrzymaliśmy pod swą opiekę dzieci z Piura w Peru.  To już dziewiąty rok opieki i finansowania kształcenia grupy młodzieży czy dzieci będących na danej placówce misyjnej. Wpłacane  pieniądze są przeznaczone przede wszystkim na wyposażenie uczniów w podręczniki i przybory szkolne oraz zapewnienie odpowiedniego zaplecza umożliwiającego kształcenie.

Wolontariuszka z peruwiańskiej misji Gosia wspomina przyjaciół z Piura. Tak pisze o Nayelli,, Mam na imię Nayelli i swoje dwunaste urodziny spędziłam w oratorium. W domu cały dzień nikogo nie było. Zresztą i tak mama mnie porzuciła, a tata powiedział że nie chce mnie znać. A tutaj przyjaciele przynieśli tort, były prezenty. Wróciłam do domu zapłakana, ale wyjątkowo z innego powodu.”Nayelli jest w piątej klasie podstawówki. Mama odeszła od niej jak była malutka. Mieszka z tatą, który ma moto taxi, ale weekendy  spędza na piciu z sąsiadami, jak większość mieszkających tutaj panów… Wtedy córka się go boi.

Opiekun misji z Peru ks. Piotr napisał: „Pomagając dzieciom poprzez Adopcję na odległość wychodzicie poza granice komfortu życiowego, otwieracie się dla innych. Dzięki Waszej pomocy możemy prowadzić między innymi oratoria i szkołę przygotowania zawodowego.”

 Dziękuję całej społeczności szkolnej za pomoc i włączenie się w dzieło Adopcji na odległość. Proszę o jeszcze.

Opiekun akcji Edyta Orzechowska

 

  Zobacz galerię

 

"Przyjaciele adopcyjni z Peru"